piątek, 8 lipca 2016

Wspomnienia znikną, pamiętniki zostaną

Tak, dziś o pamiętnikach. 

Zapewne wielu z was miało kiedyś, w latach podstawówki bądź i nie, coś takiego jak pamiętnik, który dawało innym osobom do wpisania się, a później o nim zapominało. Ja sama tak miałam. 
Niedawno, z racji remontu, znalazłam kilka egzemplarzy moich pamiętników. W tym poście chciałam się z Wami podzielić treścią niektórych z nich. 

Pierwszy pamiętnik, jaki znalazłam, pochodzi z klasy I podstawówki (lata 2004/2005).
Już na pierwszej stronie znalazłam wpis wychowawczyni, od którego zakręciła mi się łezka w oku. 

"Jeśli nie możesz być szczytem, bądź górką, ale bądź!
Jeśli nie możesz być drzewem, bądź krzakiem, ale bądź! 
Jeśli nie możesz być szeroką drogą, bądź dróżką, ale bądź!"

Kolejny, wzruszający, pochodzi od mojego taty. 

"Mądrością walczy dziewczyna, 
dobrocią wszystko pokona. 
Szlachetność to jej zaleta, 
skromność to jej korona."

Znalazłam też wiersz Jana Twardowskiego "We dwoje". Napisał go chłopak, z którym nie rozmawiam od 9 lat. 

Kolejny piękny wpis pochodzi od katechetki. 

"Przychodzisz z niczym na ten świat
i nic nie bierzesz z sobą. 
Pozostaw jakiś piękny ślad, 
by można iść za Tobą.

Przy okazji, taki piękny kwiatek od kolegi też: 

" Na górze ruża, 
Na dole dołek, 
A my się lubimy
jak polek i lolek"

Tak, cudowna ortografia pierwszoklasisty :')


Kolejny pamiętnik pochodzi z okresu klasy III, a więc lata 2006/2007. 

Pierwszy wpis, na jaki się natknęłam, to wiersz innej katechetki. 

"Nigdy nie żałuj uśmiechu, 
uśmiech mową jest duszy.
Gdy słowa nie pomogą
uśmiech serce poruszy.

Kolejny wiersz pochodzi od starszej siostry chłopaka, z którym chodziłam do klasy. 

"Kiedy stoisz na przystanku
nigdy nie myśl o kochanku. 
Bo autobus ci odjedzie
a kochanek nie przyjedzie. 

Są trzy prawa o których pamiętaj!
Nigdy nie kochaj księdza, oficera, studenta!
Ksiądz się nie żeni, oficer porzuci,
a student zda egzamin i więcej nie wróci!"

Poza tymi wierszami kilka innych, w tym jeden od przyjaciółki, która się przeprowadziła i więcej nie odezwała...


Trzeci i ostatni pamiętnik pochodzi z klasy IV, czyli z czasu lat 2007/2008. 

Tutaj znalazłam wpis od anglisty. Czytając go, od razu pomyślałam o tym blogu. 

"Największą sztuką w życiu
jest śmiać się zawsze i wszędzie
Nie żałować tego, co było
Nie bać się tego, co będzie.

Kolejny, długi wiersz, był bez autora, ale śmiech u mnie wywołało jedno zdanie. 

"Bądź pomocna jak komputer
Szybka jak japoński skuter"

Następny wiersz jest autorstwa przyszywanej siostry. 

"Przyjaciółkę pozyskasz jednym tylko gestem.
Jeśli szukasz kogoś - oto jestem. 

W wielkich rzeczach nie z myśli
lecz z serca płynie rada. "

Kolejna złota myśl pochodzi od babci. 

"Z drogi obranej nigdy nie zbaczaj
zawsze milcz, kochaj, cierp i przebaczaj
a gdy Cię żałość do czynu wzbudzi
łzy miej dla Boga, uśmiech dla ludzi. "

Kolejny wiersz - od cioci. 

"Żyć - to nie znaczy zbierać laury
sięgać po oklaski
Żyć - to znaczy przetrwać wszystkie burze
dążyć gdzie świecą ideałów blaski."

I już ostatni wiersz, którym chcę się podzielić - znów od taty. Wraz z dedykacją.

"Bądź przyjaciółką wszystkich płaczących
Ocieraj łzy co gorzko im płyną
Uśmiech promienny miej zawsze na twarzy
A będziesz zawsze kochaną dziewczyną

Na pamiątkę i do zapamiętania dla kochanej córeczki - Tata


Dziękuję za prześledzenie ze mną owej historii. 
A może wy macie jakieś własne pamiętniki i piękne wiersze, albo może pamiętacie jakieś złote myśli z młodszych lat? Dajcie znać w komentarzach!

Żegnajcie!

1 komentarz:

  1. Prowadziłam taki pamiętnik w IV klasie podstawówki, niestety są tam max. 4 wpisy. I chyba leży gdzieś w piwnicy :/. Moja mama ma swój stary pamiętnik z wpisami od wielu osób. Czasem biorę go i czytam, po niektórych łezka też mi się kręci w oku (mimo iż znam te osoby jedynie z opowiadań).

    OdpowiedzUsuń